Wywiad, rezultaty z wdrożenia programu LMI
Jacek Derendarz Dyrektor Zarządzający Gebo Technika International
Dlaczego zdecydował się Pan zainwestować w coaching biznesowy dla siebie i swojego zespołu?
Dlatego, że jesteśmy firmą młodą, ale dynamicznie rozwijającą się. Wszystkie osoby zajmujące kluczowe stanowiska, posiadały duży potencjał wzrostu aczkolwiek uważałem, iż potencjałem tym należy odpowiednio pokierować i szukałem sposobu na moderację tego procesu. W którymś momencie doszedłem do wniosku, że nasze możliwości, jako grupy, zostały wyczerpane i że musimy poszukać wsparcia z zewnątrz. Zdecydowałem się na metodologię LMI, ponieważ w wyniku rozmów uznałem, iż metoda pracy LMI spełni moje oczekiwania.
Czego Pan oczekiwał, jakich rezultatów po wdrożeniu programu?
Oczekiwałem przede wszystkim nie przekazania książkowej wiedzy a wykreowania i wzmocnienia konkretnych nawyków dotyczących organizacji pracy i efektywności tej pracy, zarówno indywidualnej w odniesieniu do każdego z nas, członków szkolenia, jak i podniesienia efektywności pracy całego zespołu a co za tym idzie całej firmy.
Jakie korzyści ten program przyniósł Wam, jako firmie?
W momencie podjęcia coachingu byliśmy w trudnej sytuacji. Mieliśmy bardzo ambitne plany rozwoju natomiast w pierwszych miesiącach roku nie w pełni zrealizowaliśmy założone cele obrotowe i jednocześnie przy tych obrotach mieliśmy zbyt wysokie koszty. Zdaję sobie sprawę, że w firmie nie liczą się tylko koszty, które mamy w bilansie księgowym, ale również bardzo wysokim kosztem jest nasz praca, nie tylko wynagrodzenie, jakie dostajemy za tę pracę, ale również czas, jaki na tę pracę poświęcamy. W związku z tym, najważniejszym celem, jaki sobie postawiłem był taki wzrost efektywności pracy naszej organizacji, który przyczyni się do osiągania znacznie lepszych wyników w tym samym czasie.
Jak oceniasz realizację postawionego celu? Czy udało się uzyskać twarde wskaźniki jasno mówiące o ROI?
Tak udało się nam uzyskać twarde wskaźniki, które wspólnie z LMI określiliśmy na początku programu. Było to: osiągnięcie konkretnych obrotów poprzez bardziej efektywną sprzedaż, optymalizacja kosztów o zdefiniowany wskaźnik, zwiększenie marży o zdefiniowany procent. Z przyczyn oczywistych nie mogę podać, jakie był to liczby, ale był one bardzo konkretne. Ale tak naprawdę zdaję sobie sprawę, że dopiero następne miesiące pokażą na ile gruntownie przyswoiliśmy sobie pożądane nawyki czy styl pracy i jakie dalsze korzyści przyniesie to naszej organizacji.
Jakie korzyści program przyniósł całemu zespołowi Gebo?
Oczywiście bezpośrednie korzyści odnieśli uczestnicy programu. Ale ponieważ są to kluczowe stanowiska w organizacji, siłą rzeczy większość elementów, które były przedmiotem coachingu były dalej aplikowane, wdrażane do pozostałych członków zespołu. Efekt dla całej firmy jest dość oczywisty. Firma w tym roku osiągnęła duży rozwój. Niebezpieczna sytuacja, która miała miejsce wcześniej, została zahamowana, oczywiście nie jest to tylko zasługa LMI, ale na pewno był to bardzo ważny czynnik tego sukcesu.
Czy zauważyłeś jakieś zmiany w postawach, motywacji członków zespołu?
Tak zauważyłem takie zmiany. Gdyby wziąć je pod lupę, to u każdego z członków są różne, ale u każdej z nich są one widoczne. Nie będę teraz mówił osobiście o uczestnikach, ale w każdym z uczestników zaszły zmiany w sferze mentalnej, podejścia do pracy, podejścia do celów, podejścia do pracy w zespole
Co Panu osobiści dał program Efektywność Własna LMI, jako dyrektorowi zarządzającemu?
W moim przypadku, jeśli mam być szczery, patrzę na ten program, jako program dla całego zespołu, którego ja jestem częścią. Ale oczywiście ja również wdrażałem nowe nawyki pracy, co przyniosło mi korzyści, ale efekt zespołu jest najważniejszy.
Czy program wpłynął również na harmonię w życiu osobistym, ponieważ jest to ważny element wdrażania programu? Czy i w tym obszarze zastosował Pan i wdrożył zmiany?
Tak, część programu skierowana była również na tę część sfery życia i była połączona ze stawianiem sobie konkretnych celów i ta sfera uległa również poprawie.